• Wpisów:892
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 16:09
  • Licznik odwiedzin:25 003 / 1426 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem uziemiona na tydzień w domu. Ale cóż biorę antybiotyk nie mam wyjścia. Do szkoły na treningi wróce najprawdopodobniej dopiero w poniedziałek Po raz pierwszy nie jestem zadowolona z tego ze bede miała tyle wolnego. jeszcze kiedyś skała bym z radości, ale dziś już tęsknie za siłką, znajomymi, nawet za szkołą XD + będę miała mnóstwo zaległości -.-
Za to mam czas by się pouczyć poukładać wszystko i wypocząć.
Trzymam diete na 100% procent niedziela lub sobota to jeden oszukany posiłek + deser. Reszta czysta micha. Podbijam kcal ale to już wiecie. Narazie dobił am do 1800 jedziemy do 1900 kcal <3
 

 
Poniedziałek wtorek środa treningi wykonane na 100% a dziś leże w łóżku z antybiotykiem -.- Życie jest piękne XD
Tak czy siak nowa trenerka jest świetna a trening który mi ułożył daje niezły wycisk ^^ I przede wszystkim stały kontakt.

Jak to teraz u mnie wygląda pomijając że jestem chora ale mysle ze za kilka dni powracam XD

4 razy w tygodniu trening siłowy + 30 min cardio
2 x tańce

Oduczam się liczenia makro i kcal. Obecnie reversediet czyli podwyższanie kcal które ma za zadanie ustabilizować wagę bo wiecznie na redukcji nie można być.

Na razie mniej więcej 1800-1900 kcal jeszcze liczę ale kiedy dojdę do tylu kcal ile powinnam jeść to będzie zbędne. Niestety przez to ze moje odchudzanie wyglądało różnie i jadłam za mało by nie mec efektu jo jo jeszcze muszę się z makro pomęczyć. Zaczynam tak jakby od początku. Ciało się zmienia waga zostaje lub minimalnie spadnie a potem lekka redukcja ale nie taka rygorystyczna już.
 

 
Szkoła tańce siłka lekarz szkoła tańce siłka lekarz. Tam tam dam. Wreszcie koniec moich męczarni. Lekarze to brudne świnie którym zależy na kasie a nie na zdrowiu. Naprawdę być u ok 12 i 2 z nich powiedziało prawdę a reszta nawet nie zauważyło problemu dając leki które szkodzą bo są na co innego. Zaś kolejni z lekarzy dają swoje wymysły na niestworzone choroby. Po takich wiadomościach nie dziwić się że mało co się nie załamałam. A tak naprawdę to jedynie osłabienie no i anemia którą leczę. A problemy z brzuchem były spowodowane nerwami i tym że zaprzestałam jeść nabiał przez co organizm niezbyt dobrze funkcjonował. Cóż uczę się na błędach.Ale nie obyło się bez podejrzeń guzków, wyrostka i tak dalej jeszcze chwila i pod nóż by mnie dali.

Ale najważniejsze, że mam nadzieję będzie lepiej chodź jest jeszcze parę niewyjaśnionych zaistnień. Ale to już nie wnikam tu.

Kilka dni temu wykupiłam trening personalny z inną dziewczyną. Która nie tylko da mi wycisk ale i również oduczy skupiania się na kaloriach i makro w diecie. Już nie mogę się doczekać współpracy i planu jaki dla mnie przygotowała <3


 

 
Witam was <3

Dzisiaj wreszcie odebrałam moją paczkę od sfd. Polecam. Zamówiłam białeczko oraz 2 masła orzechowe. Białko whey od allnutrition jest świetne. Dobrze rozpuszczalne i smaczne no i ma mało kcal. Wzięłam o smaku nugatu i smakuje jak monte *-*. Wcześniej miałam wpc od KFD bardzo fajne smaczne, ale słabo rozpuszczalne.
Moje szczęście *-* gratis dostałam planner do treningów




Co do odżywiania. Czeka mnie jeszcze ok 40 dni redukcji. Ale i tak ciągle kombinuje. Ile makro jak najlepiej na mnie działa. Teraz obcięłam węgle. Ok 160 g dziennie , 2 kg białka na mase ciała. oraz 1 kg tłuszczu na masę ciała. Czyli jak ja waze ok 65 to 65 tłuszczy. Obcinam kcal dodaje obcinam węgle dodaje wszystko zmieniam co ok 2 tygodnie by zobaczyć jak reaguje na to moje ciało.

Co do treningów.

4 razy w tygodniu trening siłowy 8 ćwiczeń + 20-30 cardio + inne ćwiczenia na jakie mam ochotę
2 razy w tygodniu tańce
1 dzień rest
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nikt nie stoi na drodze do twojego celu. Dla chcącego nic trudnego. Próbuj upadaj popełniaj błędy. Tak zaczynali ci najlepsi a czemu wygrali? Bo się nigdy nie poddali. Może nie wiadomo jak iść ci źle ale jest s i tak dalej niż byleś wczoraj. Działaj, postaw sobie jasno cel i zrób wszystko by go osiągnąć. Przemyśl dlaczego chcesz go zrealizować, czemu jest on dla ciebie tak ważny, wyznacz zadania jakie musisz wykonać by być coraz bliżej.

Na moim blogu opisuje trochę swojego życia, trochę co u mnie, ale głównie skupiam się na sporcie, nowej figurze, odżywianiu treningach. Lecz to nie są jedyne moje cele mam ich wiele jednak zdecydowałam się tutaj opisać jeden z nich. Czyli dążenie do nowej siebie, lepszej sylwetki, formy.

Już tak wiele tych etapów było. Zamykałam je otwierałam wracałam. Ale uczę się ciągle by nie patrzeć w przeszłość tylko skupić się na teraźniejszości i planowaniu przyszłości.

Za mną ok 30 kg przede mną już tylko 2-3 które i tak za wiele nie zmienią bo teraz waga nie jest wyznacznikiem. Mam dobrą wagę wreszcie idealna dla mojego wzrostu. Chodź jeszcze gryzie się to z moją figura. Teraz skupiam się głównie na modelowaniu. No i pokutuje za tak wiele błędów których popełniłam. Pierwszy i najważniejszy? Czyli głupie diety mało kaloryczne oraz nieskończoność fitnessu. Ale jak już mówiłam wiele razy metod próba i błędów uczy i jest najlepsza. Nie będziesz wiedzieć że gorąca woda parzy dopóki jej nie dotniesz. A lepiej oparzyć sobie palec wrzątkiem niż pół ciało (trauma z przeszłości która został do dziś na moim ciele, ale cóż co ja mogę ze zawsze jako dziecko musiałam wszystko tykać aż mnie to pokarało )

Ale nie o tym mowa. Mowa o tym, że powróciłam do was ze zdwojoną siłą i energią.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
2 tydzień jak odpuściłam treningi. Zdrowie najważniejsze, ale te krzątanie się bez sensu po szpitalach i lekarzach już mnie wykańcza. Setki wydanych pieniędzy leki bez skutku i bezradność lekarzy. Na wizyty trzeba czekać nawet pół roku, ale chodzę prywatnie. Za kasę wszyscy cię przyjmą, a ja czekać nie mam zamiaru. Dziś jednak jest trochę lepiej (czyli tak z 2%) jeszcze nie wiem czy wyruszę na siłownię czy zrobię trening w domu,ale już męczy mnie siedzenie bezczynnie zwłaszcza ze nie ma mnie w szkole i jestem ciągle w domu.

Ale koniec o moim niewyjaśnionym złym samopoczuciu oraz tego jak długo mnie tutaj nie było.

Zmieniłam siłownie co było idealnym rozwiązaniem. Jest bliżej jest większa i ma wszystko czego mi potrzeba. Dieta wciąż kombinuje co lepiej co zmniejszyć co zwiększyć czego unikać i tak dalej. Zagwozdka z nabiałem wciąż niewyjaśniona jeść go czy raczej unikać? . Dzisiaj zmniejszyłam węgle zamiast 5 razy dziennie będę jeść 3 razy, dokładam biało i trochę tłuszczy by kcal były mniej wiece na poziomie 1700 co i tak za ok tydzień lub 2 się zmieni bo zwiększam do 1800 a potem do 1900. Wciąż redukuje bo przez wiele problemów moja forma niestety stoi w miejscu.



Co z celami?. Oczywiście lepsza siła, więcej ciężarów mniej tłuszczyku. Nie mam zamiaru się bardzo wysuszać i być typową skinny girl. Chce być kobieca, ale i też silna.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.